Moja pierwsza wizyta u ginekologa

Pełna obaw, strachu, nerwów – tak czuje się młoda kobietka, która pierwszy raz ma udać się do ginekologa. Powinna udać się do niego między 15 a 17 rokiem życia (chyba, że wcześniej pojawiają się jakieś niepokojące objawy). By znaleźć odpowiedniego ginekologa dla siebie, zwłaszcza jeśli ma to być pierwsza wizyta, warto zaczerpnąć informacji chociażby z sieci. W wyszukiwarkę wystarczy wpisać ginekolog – i miasto w którym chcecie go znaleźć – np. ginekolog Nowy Sącz – http://www.ginekolog-rabalski.pl  Pojawią Wam się dziesiątki opinii na temat ginekologów z danego miasta i dzięki nim, na pewno wybierzecie odpowiedniego, najlepszego ginekologa dla siebie.

Czego mogę się spodziewać?

Na początku warto jeszcze zaznaczyć, że najlepszym momentem by udać się do ginekologa będzie czas przypadający na kilka dni po miesiączce – do około połowy cyklu.

Najpierw lekarz przeprowadzi z Tobą wywiad – przebyte choroby, ciąże, miesiączki…

Następnie zbada Twoje piersi (choć nie każdy ma tę specjalizację i odpowiedni do tego sprzęt). Znajdź więc takiego, który zbada Cię kompleksowo.

Później nastąpi badanie zewnętrzne – lekarz zbada Twoje powłoki brzuszne, by sprawdzić, czy nie występują żadne nieprawidłowości w ich budowie.

Następnie przejdzie do badania ginekologicznego. Nie bójcie się! Mimo, że sprzęt i sam fotel ginekologiczny może wyglądać przerażająco – to badanie nie boli. Rozluźnij się. Podczas badania lekarz sprawdzi czy z szyjką macicy wszystko jest w porządku, zbada też narządy rodne. Podczas badania pobierze zapewne materiał do badania cytologicznego.

Nie taki diabeł straszny jak go malują! Pamiętaj by nie bagatelizować żadnych niepokojących Cię objawów. Jeśli zaś „wszystko jest w porządku” – sprawdzaj to. Przynajmniej raz w roku powinno się przeprowadzać badanie ginekologiczne – im szybciej coś się wykryje, tym mniejsze prawdopodobieństwo groźnych powikłań. Dbaj o siebie! Wybierz odpowiedniego ginekologa dla siebie, chodź zawsze do jednego – będzie znał Ciebie i Twoją ewentualną historię leczenia.

Dodaj komentarz